Blog"Nie Jestem Liluś!"04Exspres Hogwart mknął pośród zielonych traw. Jechał już około godziny. Okna były sterylnie czyste i połyskiwały w słońcu. Wiele uczniów siedziało z twarzami przyklejonymi do szyb podziwiając widoki. Inni siedzieli przeglądając Proroka Codziennego a jeszcze inni siedzieli z nosem w książkach. Lecz Lily Evans siedziała patrząc przed siebie całkowicie pochłonięta przez swoje myśli. Jej rude włosy spływały falami po plecach. Zielone oczy były utkwione w jednym punkcie. Obok Lily siedziała dziewczyna która przeglądała Proroka z nieukrywanym znużeniem. W pewnym momencie spojrzała na zamyśloną sąsiadkę. -Jak masz na imię? Jej zimny i beznamiętny głos przerwał ciszę. Ruda spojrzała na dziewczynę z lekkim przestrachem. -Lily... Odpowiedziała dziwnie piskliwym głosem. To nie było normalne.. Evans nie należała do bojaźliwych. -A ja Kate... A nazwisko? Ruda czuła się jak na przesłuchaniu. Dziwiła ją ta powaga i dystans jaki dziewczyna zachowywała w stosunku do niej. -Słucham? Lily miała serdecznie dość takiego traktowania. To było poniżej jej godności. Jej rozmówczyni zmieszała się lekko ale zaraz potem znowu zakryła się swoim dystansem. Ruda nie lubiła takiego zachowania. -Pytam o twoje nazwisko.. -Evans. -Nie słyszałam.. Zielone oczy Lily rozszerzyły się za zdziwienia. Przepełniło ją poczucie bezradności a także złość i zdziwienia. -Ja jestem Kate Black. Chyba o mnie słyszałaś? Lily zadygotała się ze złości.. „ Bezczelna! „O mnie słyszałaś?” Boże! To jest zwyczajnie niedorzeczne!!!” pomyślała Lily. -Nie słyszałam.. Może to i dobrze... Stwierdziła kipiąc ze złości... Zauważyła pewną zmianę w nastroju białowłosej. Już wiedziała że nie jest przyjaźnie nastawiona . -Jesteś mugolką?! Lily spojrzała na nią dziwnie.. „Mugolka a co to do diabła znaczy???” -Nie wiem. Widziała jak twarz dziewczyny raz bieleje raz czerwienieje. „Mugolka.. Mówił coś o tym Severus.. Właśnie! Gdzie on jest?” myśli Lily pędziły jak szalone przeczuwając burzę. Nie miała ochoty na jatkę więc przybrała minę „mnie nic nie interesuje” i spojrzała za szybę która dzieliła przedział od korytarza. Przemierzało go wielu uczniów w tym znajome twarze które pamiętała z peronu. Nagle zobaczyła tego Pottera. Jej spojrzenie skrzyżowało się z jego. Widziała po ruchu jego warg jak bezgłośnie wypowiada jej imię i rusza w jej stronę z uśmiechem na ustach. „Tylko nie to!” Lily miała ochotę się rozpłakać. -Ty szlamo! Evans zupełnie zapomniała o obecności tej Kate. Dziewczyna stała naprzeciwko niej z furią w oczach. Rzuciła też spojrzenie na Pottera który wyglądał jakby miał się zaraz rzucić na białowłosą. -Ty szumowino! Ty szlamo! Krzyczała wymachując dziko rękoma. Lily nie wiedziała co oznacza „szlama” więc nie zdawała sobie sprawy jak bardzo Kate ją uraziła. -Jak śmiesz tak do niej mówić! Potter stał w drzwiach celując różyczką w dziewczynę. Ta tylko uśmiechnęła się kpiąco. -James Potter.. Nowy obrońca szlam.. Weź ją sobie! Ja jej nie chcę! Lily poczuła się tak jakby dostała siarczystego policzka. Oczy zaczęły ją piec. -Experialmus! Czerwony snop światła pognał w stronę Black wytrącając z jej dłoni magiczne drewienko. Teraz Ruda czuła do Pottera wdzięczność a nie niechęć która czuła wcześniej . -Daj spokój Potter! Przecież ona nawet nie jest ładna! No ale jak chcesz... Bież ją! No dalej! W Evans coś się zagotowała. Coś przełamało niewidzialną barierę uwalniając tym samym cała złość. Wstała i podeszła do białowłosej patrząc prosto w oczy. -Nikt nie będzie dawał mnie i brał! Sama przestraszyła się swojego tonu. Czuła jak właśnie w tej chwili poniża osobę do której przez całe życie będzie czuła niechęć. Dziewczyna fuknęła jej prosto w twarz. -Masz pokazywać szacunek należny rodom czystej krwi ty szlamo! Lily wiedziała że ma obok siebie godnego sobie przeciwnika. -Ja ukarzę ci tyle szacunku na ile zasługujesz... Zrobiła dramatyczną pałzę dla większego efektu. Usłyszała jak metr za nią Potter wciągną gwałtownie powietrze. -Czyli nic.. Wycedziła i odwróciła się na pięcie szastając jej twarz końcami długich rudych włosów. Wyszła. Po prostu wyszła. I miała głęboko gdzieś co myśli o niej Kate Black i co czuje Potter. Tak jest lepiej.. I dla niej i dla nich. ++++ Siedziała przy stole Gryfonów. Była dość przerażona tym nagłym przebiegiem wydarzeń. Siedziała pomiędzy jak się niedawno okazało dwojgiem miłych dziewczyn. Koło Alice i Ashley. Alice była puszystą dziewczyną o długich, sięgających za biodra czarnych włosach i równie czarnych wielkich oczach. Natomiast Ashley czy też Ash (wolała żeby tak do niej mówiono) była drobną blondynką o wydajnych dużych ustach i niesamowitych piwnych oczach. Obie choć tak różne były niesłychanie przyjazne. Kiedy dyrektor zaczął mówić cała sala zamilkła utkwiwszy wzrok w wysokim mężczyźnie. -Mam wielką przyjemność was powitać w kolejnym roku nauki. Jak co roku pragnę wam przypomnieć że do Zakazanego lasu wstęp jest surowo zabroniony...-Lily kontem oka zobaczyła że James Potter patrzy się znacząco na chłopaka siedzącego obok. Chłopak miał czarne sięgające do szyi włosy i stalowe oczy. Był niewątpliwie przystojny.. „Obaj są przystojni” stwierdziła Lily w myślach.-I ogłoszenie specjalne. Zabrania się chodzenia do sowiarni.. Oraz przechodzenia obok. Sprawy szkoły więc więcej powiedzieć wam nie mogę.. A teraz koniec gadania! Pałaszujcie! Na półmiskach nagle pojawiły się wszelakie potrawy. Poczynając na chlebie kończąc na dziku z rożna. Lily była zaszokowana. Tak samo jak Ash która cały czas szeptała „to niesamowite! Boże jakie to cudowne.. Pomyśleć że było nierealne..”. Lecz Alice zachowywała się zupełnie inaczej. Zupełnie niewzruszona zaczęła jeść kawałek kotleta Lily spojrzała na zastawę stołu. Wszystko wyglądało apetycznie. Zdecydowała się na sałatkę grecką. Sięgnęła po nią. W tym samym momencie kiedy jej dłoń dotknęła chłodnego metalowego talerza poczuła też ciepłą dłoń obok swojej. Spojrzała na jej właściciela. -Lily! Jak miło cię widzieć. A swoją drogą masz u mnie dług do spłacenia. Dziewczynę wmurowało. No tak! Potter! Mimo iż go nie znała miała poczucie że ten chłopaka wiele zmieni w jej życiu. I to niekoniecznie na dobre. A od kłopotów Ruda trzymała się z daleka. -O czym ty mówisz? Spojrzał na nią dziwnie. Cały czas trzymała talerz z tą nieszczęsną sałatką. Dlaczego w tej szkole roi się od Potterów i dlaczego ona ma takie szczęście do wpadania na niego. Przecież mogła wziąć sałatkę z tuńczyka która stała o wiele bliżej od greckiej! Ostatnie czego chciała to spotkanie z Potterem. -Syriusz! James zwrócił się do przyjaciela na którego Lily wcześniej zwróciła uwagę. Owy Syriusz spojrzał się na nią. Miała dość tych gierek. Wściekle wrzuciła swoją sałatkę na własny talerz i podała resztę Jamesowi. Jej uwadze nie obył się też fakt że mina Ash która wpatruje się w tego.. Jak mu tam... Syriusza nie wróżyła nic dobrego. „Fantastycznie” stwierdziła marszcząc czoło i patrząc na blondynkę pokręciła z dezaprobatą głową. -To jest ta Lily Evans o której ci mówiłem. Poznajcie się! Lily to jest Syriusz Black.. Syriusz to jest Lily.. Moja Liluś. Uśmiechną się. Evans zwęziła oczy. Dziewczyny siedzące obok niej wyczuły zbliżającą się awanturę. Ash chrząknęła znacząco i kopnęła koleżankę w nogę.. Lily policzyła w myślach do dziesięciu i odetchnęła głęboko. Zebrała się w sobie i na jej twarz wpłyną wymuszony uśmiech. -Cześć Syriusz. Dziewczyny to jest James Potter a to Syriusz Black.. Eeee... Syriusz, Po.. znaczy James to są Ashley i Alice. Tym akcentem zakończyła tą przykrótką konwersację. Dała wyraźny znak że nie ma najmniejszej ochoty rozmawiać z chłopcami rzucając im spojrzenie które rozjaśniłoby każdy nawet najmniejszy i najmniej używany rozumek. Dziewczyny zaczęły rozmawiać o nauce a chłopcy o sporcie. Każdy zajął się własnymi sprawami. Kiedy uczta się skończyła i wszyscy zaczęli się zbierać do wyjścia Lily stanęła koło Jamesa. Wspięła się na palce jedną ręką obejmując go za szyję przyłożyła usta do jego ucha. -Nie jestem Liluś... I na pewno nie jestem twoja. Spojrzała mu w oczy i po raz pierwszy zobaczyła w nich dziwne iskierki. Ogarnęło ją dziwne uczucie. Pozwoliła się zatracić w orzechowym oceanie. Odsunęła się znacznie i już miała uciec przed jego wzrokiem i dotykiem gdy naglę poczuła dłoń na wcięciu w tali. Teraz on przyciągną ją do siebie. Stali blisko. Zdecydowanie za blisko i była pewna że od tego momentu zacznie się coś nowego. Spojrzała na jego twarz którą do połowy zakrywały włosy. Szepną jej do ucha coś czego nigdy by się nie spodziewała. -Ale będziesz... lilyevans-cathy 22/08/2008 11:03:40 [Powrót] Komentuj Po prostu nie wierze... tyle szukałam, i wreszcie znalazłam kogoś kto w perfect opisze zachowanie Jamesa i Lily, moje wyobrażenia o nich spełniłaś ty ! Po prostu kocham te opowiadanie, i mam nadzieje że będzie następną cześć i nie przejmuj się tymi komentarzami, to tylko zazdrosne, wredne suki ! ehh... zal mi ich ;/ Czekam na następną notkę, i mogę ci pomóc w rozpowszechnieniu bloga, jestem w tym całkiem niezła, czekam na następną notkę, i życzę duużo weny ;) Lola 9/05/2009 18:09:59 | brak www IP: 89.75.96.2 hej ;]. pragniesz mieć więcej czytelników? chcesz, aby Twoje opowiadanie było czytane przez większą ilość osób? zapraszam na bloga, na którym możesz się zareklamować. a może znajdziesz ciekawe dla Ciebie opowiadanie ;] eleanor-rigby 17/11/2008 20:41:36 | brak www IP: 83.20.182.36 Normalnie mam wyrzuty sumienia. Obiecałam ci dawno temu, że będę powiadamiała cię o rozdziałach i jak nic, po prostu przyoczyłam! Wiem, że pewnie nie jesteś już zaiteresowana, ale żeby wszystko sprostować- przepraszam. Poetka 31/10/2008 20:45:53 | brak www IP: 89.174.12.254 A więc zapraszam dziś,wieczorkiem już na pewno, na nową notkę. Zmieni się również wygląd bloga...dorzucę kilka obrazków aktualnie jestem w trakcie zmian;)) little_girl 30/09/2008 13:00:38 | brak www IP: 79.186.94.239 Bardzo ciekawe jest Twoje opowiadanie. Co do błędów to się nie przejmuj - każdy je czasem robi :) Ja też xD Będę częściej zaglądać i czytać :) Dodaje do ulubionych... Mam nadzieję, ze nie masz nic przeciwko... ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie jeśli masz chwilkę ;))) Roseline Remana 24/09/2008 14:02:21 | brak www IP: 82.177.224.4 REKLAMA! Oceny opowiadań. Nie takie zwykłe, inne. Nie mam na celu gnoić, wyżywać się i poprawiać w ten sposób swój kiepski humor. Wypowiem swoje zdanie - czasami milsze dla ucha (wzroku), czasami ostrzejsze. Bo kobieta zmienną jest. A tak naprawdę - zależy to od Ciebie. Bo nienawidzę kiczu. Odważysz się sprawdzić, czy się do niego nie zaliczasz? Pozdrawiam, Panna Following. Przepraszam za SPAM, ale jakoś trzeba zaistnieć na samym początku ;) prostest-literacki 22/09/2008 14:05:26 | http://prostest-literacki.blog4u.pl IP: zalogowany Zapraszam na dalszą część... little_girl 18/09/2008 00:09:18 | brak www IP: 79.186.79.60 siemano!! zapraszam cie na nowo powstałego bloga o muzyce.a własciwie głosowanie(na najlepszy teledysk,albo piosenke).a wiec licze na twoj look i moze bedzie fav??^^ fabilous 13/09/2008 17:37:17 | brak www IP: 83.28.49.80 boze fajne story^^ sliczny bloG ale to zapewnie wiesz ^^ podabala mi sie koncowka jak Potter ... ^^" wpadnij do mnie ^^ [(*JessY*)] 12/09/2008 13:54:19 | brak www IP: 91.192.120.2 Tym razem informuję o nowej notce;) Ostatnio zabrakło mi na to czasu:( Niestety nie mam kiedy chwilowo przeczytać kolejnego rozdziału ale za tydz jak już znowu będę w domku, obiecuję że przeczytam z ciekawością:) little_girl 30/08/2008 16:37:14 | brak www IP: 79.186.104.179 Podstrona: *1* / 2 O OpowiadaniuLily jest silna i odważna. Jej ulubionym przedmiotem są eliksiry. Kocha naturę i śpiew (Choć nikt o tym nie wie) Nienawidzi Pottera i jest załamana gdy odkrywa że udało mu się ją uwieść. Próbując to ukryć wpada w tarapaty i jej życie staje na głowie. Lily załamuje się kiedy dowiaduje się że jej rodzice zostali zamordowani i pod wpływem emocji spędza noc z.... Syriuszem który jest zaręczony z jej najlepszą przyjaciółką Kerry. Kiedy dowiaduje się o tym James wyrusza na poszukiwanie Kerry i... prosi ją o rękę.... Lily opuszczona przez wszystkich popada w depresję...\ Po kilku miesiącach okazuje się że.. Lily spędziła noc z....Lucjuszem Malfoy'em który użył wywaru wielosokowego by zniszczyć przyjaźń między Łapom a Rogaczem.... No ale zacznijmy od słynnego "NIE UMÓWIĘ SIE Z TOBĄ POTTER!!"archiwum2008Sierpień Czerwiec ulubione// Szablony Eowiny |